29 Feb, 2008
Posted by: Łukasz Warna-Wiesławski In: recenzje
Jesienne odcienie melancholii to dla mnie dośc spora niespodzianka. Po pierwsze, wita nas już powoli wiosna, więc moment premiery jakby nie trafiony. Po drugie, naprawdę nie sądziłem, że płyta o takim tytule sprawi mi tyle przyjemności. Podczas gdy Hatifnats odbierali od Piotra Stelmacha nagrodę w kategorii “nadzieja roku”, gdzieś w Sopocie, Antoni Budziński kończył prace [...]
26 Feb, 2008
Posted by: Łukasz Warna-Wiesławski In: recenzje
Jak ostatnio co roku, koniec lutego przynosi nam kolejną płytę Ostrego. Drugiego tak płodnego artysty, który potrafiłby regularnie wydawać albumy wypchane po brzegi nowym materiałem, w Polsce chyba nie ma. Choć dotychczas bywało różnie i zdarzały się doły, to jednak z czasem O.S.T.R. staje się coraz lepszy. Ja tu tylko sprzątam to jak na razie [...]
20 Feb, 2008
Posted by: Łukasz Warna-Wiesławski In: recenzje
Relapse wyrasta powoli na moją ulubioną kuźnię ciężkiej muzyki. Tym razem dużo radości sprawił mi nowy album Genghis Tron - panowie idealnie wpisali się w koniunkturę na przystępny, przebojowy wręcz metal. Board Up the House to przesycony melodią pastisz grindcore’owego grania. Myślicie, że ciężko sobie wyobrazić zdehumanizowane brzmienie perkusji i cukierkowe buczenie syntezatora? Jest ciężko, [...]
19 Feb, 2008
Posted by: Łukasz Warna-Wiesławski In: koncerty
Siedzę tak już kolejną godzinę nad edytorem tekstu i nie wiem co napisać. Czuję się przytłoczony. Trzy godziny i piętnaście minut muzyki The Cure to tak olbrzymia dawka, że powinienem mieć już dosyć Roberta Smitha na kilka najbliższych miesięcy. Nic z tych rzeczy!
Jeszcze przed koncertem, najbardziej czekałem na występ 65daysofstatic. Brytyjczycy to obecnie jedna z [...]
12 Feb, 2008
Posted by: Łukasz Warna-Wiesławski In: recenzje
Na Oracular Spectacular, debiutanckim krążku MGMT znajduje się wszystko to, czego zabrakło na ostatniej płycie Hot Chip. Nowojorczycy znani wcześniej jako The Managment, serwują nam czterdzieści minut przebojów skomponowanych z niezwykłą lekkością. Album jest wręcz naszpikowany tymi wszystkimi sztuczkami, które sprawiają, że już przy pierwszym kontakcie z piosenką, mamy ochotę wyklaskiwać rytm i nucić pod [...]