7 Kettles

Archive for the ‘recenzje’ Category

25 Aug, 2008

The Evpatoria Report - Maar

Posted by: Łukasz Warna-Wiesławski In: recenzje

W dość krótkim czasie z miłośnika muzyki post-rockowej stałem się jej zagorzałym przeciwnikiem, podchodząc do nowych wydawnictw bardzo sceptycznie. Tłoczą się ci młodzi chłopcy w podziemiu i wszyscy chcą grać jak Explosions in the Sky albo Mono. Ta niezdrowa sytuacja doprowadziła do tego, że na scenie mamy w tej chwili do czynienia z praktycznie samymi [...]

20 Aug, 2008

Black Kids - Partie Traumatic

Posted by: Marcin Chołaściński In: recenzje

Ciężko pisać obecnie na temat Black Kids, podobnie jak ciężko pisać o ich debiutanckim longplayu. Późna jesień 2007 należała do tej piątki amerykanów (w tym jednej pani, zresztą siostry lidera), a to za sprawą EPki Wizard of Ahhhs (do ściągnięcia z oficjalnej strony zespołu). Cztery idealne indie popowe piosenki, przywołujące ducha The Cure z czasów [...]

19 Aug, 2008

Made Out of Babies - The Ruiner

Posted by: Łukasz Warna-Wiesławski In: recenzje

Początkowo do nowej płyty Made Out of Babies podszedłem bez entuzjazmu. Nie dość, że okładka wygląda jakby Interpol próbował nagrać kontynuację Our Love to Admire, to dotychczas jedynym elementem godnym uwagi w muzyce zespołu był wokal. Julie Christmas to wokalistka naprawdę nieprzeciętna, ale ze względu na jej udział w projekcie Battle of Mice, macierzystej kapeli [...]

17 Aug, 2008

Sun Kil Moon - April

Posted by: Marcin Chołaściński In: recenzje

Wydawać by się mogło, że Mark Kozelek na zawsze pozostanie już lekko zapomnianą i niedocenioną postacią amerykańskiej sceny alternatywnej lat 90. Jego nazwisko rzadko wymieniane jest obok takich artystów jak Stephen Malkmus czy chociażby Greg Dulli. Niewielu pamięta również, że niegdyś, wraz z zespołem Red House Painters, obok m.in. Low, zdefiniował zjawisko zwane slowcore. Red [...]

02 Jun, 2008

Ladytron - Velocifero

Posted by: Łukasz Warna-Wiesławski In: recenzje

Czy jest wśród moich czytelników ktoś, kto nie przepada za zespołem Ladytron? Nie spodziewam się, że ktoś podniesie rękę i się do tego przyzna. Od kiedy tylko słucham Liverpoolczyków, mam wrażenie, że nie można ich po prostu nie lubić. Albumy trzymające zawsze pewien poziom, kilka naprawdę znakomitych singli, retrofuturystyczne brzmienie i urocza wokalistka (znaczy dwie, [...]