Jesienne odcienie melancholii to dla mnie dośc spora niespodzianka. Po pierwsze, wita nas już powoli wiosna, więc moment premiery jakby nie trafiony. Po drugie, naprawdę nie sądziłem, że płyta o takim tytule sprawi mi tyle przyjemności. Podczas gdy Hatifnats odbierali od Piotra Stelmacha nagrodę w kategorii “nadzieja roku”, gdzieś w Sopocie, Antoni Budziński kończył prace [...]




