7 Kettles

Posts Tagged ‘The Cure

08 Sep, 2008

James - Hey Ma

Posted by: Marcin Chołaściński In: recenzje

Tak, wiem, od premiery, dziesiątej już, płyty James minęło prawie pół roku. Mimo wszystko, mam wrażenie, że w tej całej wiosenno-letniej gonitwie, wydawnictwo to trochę umknęło uwadze, więc wrzesień wydaje się być idealnym momentem na pochylenie się nad Hey Ma. A naprawdę warto.
Jest w tym albumie coś, co sprawia, że aż łezka się w oku [...]

22 Aug, 2008

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie…

Posted by: Łukasz Warna-Wiesławski In: blog

Co to będzie? Co to będzie? Rok 2008 to tak fascynujący temat, że po napisaniu tytułu notki zapomniałem zupełnie o edytorze i przez dwadzieścia minut grzebałem spisie swoich płyt na RYM-ie. Natrafiwszy na Deathconsciousness wróciłem do tekstu (aha, 2008!), ale dość szybko moja uwaga skupiła się na zupełnie czym innym (ach te fora).  Wierzcie lub [...]

20 Aug, 2008

Black Kids - Partie Traumatic

Posted by: Marcin Chołaściński In: recenzje

Ciężko pisać obecnie na temat Black Kids, podobnie jak ciężko pisać o ich debiutanckim longplayu. Późna jesień 2007 należała do tej piątki amerykanów (w tym jednej pani, zresztą siostry lidera), a to za sprawą EPki Wizard of Ahhhs (do ściągnięcia z oficjalnej strony zespołu). Cztery idealne indie popowe piosenki, przywołujące ducha The Cure z czasów [...]

18 Mar, 2008

Have a Nice Life - Deathconsciousness

Posted by: Łukasz Warna-Wiesławski In: recenzje

Są chwile dla których warto bawić się w słuchanie muzyki i kolekcjonowanie płyt. Jedną z nich przeżyłem w poniedziałek dwa tygodnie temu. Po całym dniu zajęć zmęczonym gestem otworzyłem skrzynkę pocztową i z trudem schyliłem się, by sprawdzić jej zawartość. Ku zdziwieniu czekała tam na mnie wielka, brązowa koperta obklejona setką naklejek i ostemplowana milionem [...]

19 Feb, 2008

The Cure + 65daysofstatic, 18 lutego 2008, Torwar, Warszawa

Posted by: Łukasz Warna-Wiesławski In: koncerty

Siedzę tak już kolejną godzinę nad edytorem tekstu i nie wiem co napisać. Czuję się przytłoczony. Trzy godziny i piętnaście minut muzyki The Cure to tak olbrzymia dawka, że powinienem mieć już dosyć Roberta Smitha na kilka najbliższych miesięcy. Nic z tych rzeczy!
Jeszcze przed koncertem, najbardziej czekałem na występ 65daysofstatic. Brytyjczycy to obecnie jedna z [...]